maciej moskwa |moskwa.mail@gmail.com|+48603954750|fotograf|gdansk|trojmiasto
Sweet sounds
Sweet sounds for newlyweds. Hatay,Turkey. Feb 2013
Słodkie dźwięki dla młodej pary. Hatay, Turcja. Luty 2013
sound recorded by Rafał Grzenia sweet sounds
Serjilla
Dead Cities-Serjilla
PLEASE SHARE IT!
moskwa.mail@gmail.com
+48603954750
Poniższe fotografie przedstawiają Syryjczyków , którzy schronili się w ruinach Bizantyjskich miast. Mieszkają pod ziemią,, w piwnicach , grobowcach, skalnych szczelinach. Nie dociera do nich pomoc humanitarna. Rozmawialem z panem Shahturem, ktory jest ojcem 8 dzieci, owszem odwiedzili ich dziennikarze z kamerą, zrobili zdjęcia ale pomoc nie nadchodzi. Rozdzierającym serce było spotkanie z starcem imieniem Ismail. Zaprowadzono nas do niego, pod ziemię, gdzie przykryty kocami łkał w bezsilności. Człowiek , który powinien być w szpitalu umiera powoli pod ziemią i jak sam mówi, nie czeka na pomoc ludzi. Została mu tylko modlitwa do Boga. Świadkami tego są dzieci, biegające , śpiewające, śmiejące się. Taka sytuacja nie może trwać wiecznie. Trzeba zacząć działać. W okolicy Serjilli działają aktywiści z miasta Kafranbel, ich celem jest między innymi pomoc tym dzieciom poprzez stworzenie chociaż troszkę przyjaźniejszego dla nich środowiska. Plan jest prosty, mamy projektor, objazdowe kino zaliczyło już swoją premierę. Chcemyw mieście odbudować boisko do kosza oraz ustawić stoły do tenisa ziemnego. Pomimo , że wojna trwa trzeba działać i wyrywać dzieciaki z wojennej zawieruchy. Czeka na nich cała kolejka zainteresowanych: radykałowie, grupy zbrojne, po prostu wojna. FOTOGRAFOWIE!, przyjaciele i ludzie dobrej woli. Jeśli posiadacie jakies aparaty cyfrowe, które moglibyście przekazać dla wsparcia aktywistów z Kafranbel-proszę o kontakt. Cel jest klarowny- zająć dzieciaki fotografią a aktywistom ułatwić ich pracę! Pewnie zadajecie sobie pytanie, jak można myśleć o warsztatach foto, kinie i sporcie kiedy trwa wojna. Jasne ,że pomoc humanitarna jest potrzebniejsza-brakuje leków, żywności, lekarzy, paliwa etc. Pamiętajmy , że tak jak ciało ma swoje potrzeby tak i dusza potrzebuje wsparcia. Nie można się karmić tylko smutkiem,gniewem i strachem. Nie mogę zmienić świata, ale mogę przez kilka dni poprowadzić dla dzieciaków warsztaty -pokazując im ,że przyjazdny to nie wróg, że też dba i się troszczy. Świat zapomniał o Syrii, nie dajmy jej nawozić radykalnymi ideami.
Każdy aparat cyfrowy bardzo się przyda, tak samo karty pamięci, lub lekki statyw.
PROSZE UDOSTĘPNIJ
moskwa.mail@gmail.com
603954750
Photographs by Maciej Moskwa/TESTIGO DOCUMENTARY
Martwe Miasta
To jest najgorsze- pamięć. Zapomina się imiona. Szybko znikają. Pamięta się kilka innych rzeczy. Z tych wszystkich obrazów chciałbym zapamiętać imiona. Omar? Mohhamad? Zeszliśmy razem pod ziemię, piwnica albo grobowiec starożytnych. Cholernie chciało mi się palić, naprawdę cholernie. Skończyły mi się papierosy. Nie prosi się o nic kogoś, kto traci wszystko i mieszka pod ziemią. A później w kolejnym żywym grobowcu pośród " Martwych Miast" dostaje się papierosa. I znowu amnezja, od kogo?jaki papieros?
Liwa Barq Al Hurriya
03.02.2013 Syria, Kafranbel, Idlib province. 7 fighters of Free Syrian
Army unit Liwa Barq Al-Hurriya -Lightning of Freedom. Liwa Barq
Al-Hurriya was engaged in battle of capturing Wadi Keif base on M5 road
linking Damascus and Aleppo. Photographs by Maciej Moskwa/TESTIGO
DOCUMENTARY
03.02.2013 Syria Kafranbel , prowincja Idlib. 7 bojowników Wolnej Armii Syryjskiej oddział Barq Al-Hurriya- "Błyskawica Wolności". Oddział zaangażowany w walki o bazę Wadi Keif przy drodze M5 łączącej Damaszek z Aleppo
Mohhamad Abdullah
Mahhmoud Ahmed
Hammedi
Ahmed Abdoullah
Khalid
Ahmad Salami
Mohhamad Sued
Maarat al-Numaan مَعَرَّة النُّعْمَان
I just came back from Turkey/Syria trip. Its gonna take some time to sort out things which I saw and to narrate them by records,photographs, videos and text. Whole set on www.testigo.pl soon.
Powrót do domu, Syria, Turcja-układam sobie wszystko w głowie. Wkrótce więcej na www.testigo.pl
Maarat al-Numaan مَعَرَّة النُّعْمَان
Melek
Melek przyszla na spotkanie ubarana w czerwony płaszcz i czarną sukienkę.
Pali Winstony. Zabiera mnie na moją pierwszą kawę w Turcji. Siadamy w
"Ukrytym ogrodzie". Dyskusja, kawa, papierosy, dyskusja,kostki cukru,
czarna herbata. Melek jest aktywistką trockistowską. Jest również feministką.
Poza tym interesuje się jeszcze jedną wspólną nam kwestią. Jest też wróżba dla
mnie, kawowy wzór przepowiada mi bezpieczną podróż. Śmiech. Spacerujemy, jest
chłodno i słonecznie, zatrzymujemy się w kolejnym ogrodzie-tym razem zupełnie
nie ukrytym. Okolıca nazywa się Moda. Herbata, papierosy, kostki cukru, po
rozpędzie z ostatnich dni czuję się jakbym miał dostać szoku odprężeniowego.
Czuję się fatalnie z upływającym czasem, chciałbym tak siedzieć, słuchać i
notować. Przed nami ostatni lokal, miejsce spotkań bohemy, intelektualistów i
komunistów-Lusnıka. Do picia Efes, dla uszu Asfur i Ahmet Kaya. Musimy wracać
do Hotel Girne po mój bagaż. Idziemy w stronę Kadikoy. Melek jest córką Imama,
opowiada historię fletu Nej, smutnej prawdzie poznanej przez Mahometa, pustyni
i łzach Aliego. Palımy jeszcz rozchodnıaka. Melek znaczy- anioł.
Kadıkoy
Hotel Gırne w anatolıjskıej części Istanbułu.
30TL(60pln) za noc tutaj to jakiś ponury żart. Pokoje to zatechle klitkı, gdzie
prześcieradeł lepiej nie dotykać, zza okna napieprzają bity pomieszane z
piszczałkami i klaksonami. Swiatła w tych norach jest niewiele, akurat na tyle
, żeby trafić w wyro i zbytnio się nie zrazić tym co pozostawili poprzedni
użytkownicy. Jedny plus pokoju 203 to zaklejony kurzem grzejnik na ktorym mozna
wysuszyć pranie. Oto znalazłem się w Turcji. Po 5 latach od czasu gdy dostałem
zakaz wjazdu do tego kraju, znowu mogę rozkoszować się przedsmakiem Azji.
Kadikoy nad Morzem Marmara, słychać za oknem mewy, za drzwiami łazi lokator
pokoju 305. Bez pardonu proponuje sex, klepie się przy tym po gołych
pośladkach, naśladując ręką masturbację.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















